Bitwa o Rzeszów 2013

534412_346961212072781_1151718053_nNajlepsi freestyle’owcy. Kto wygrał na słowa?

W piątek w klubie Blue Moon najlepsi freestyle’owcy z całej Polski walczyli na rymy. Były: wysoki poziom bitwy, duża frekwencja i świetna atmosfera

Karolina Kuta

Organizatorzy – Zrzeszenie Studentów Polskich pierwszy raz od wielu lat podjęli się organizacji bitwy freestyle na Podkarpaciu. W turnieju wzięło udział 8 zawodników z czołówki krajowych freestyle’owców. Raperzy po losowaniu trafili do dwóch grup, gdzie każdy walczył z każdym. Po fazie grupowej czwórka najlepszych przeszła do półfinałów. Najwięcej emocji i hałasu wśród publiczności wywołała walka finałowa, podczas której zawodnik z Kańczugi k. Rzeszowa – Konrad wygrał z Bonezem, reprezentantem Łodzi.

– To pierwsza bitwa od wielu lat zorganizowana w Rzeszowie. Podczas poprzednich próg wiekowy nie pozwalał mi na udział, a nawet wejście do klubu – opowiada Konrad, student drugiego roku ekonomii na UR. – Musiałem jeździć na bitwy do Warszawy, Krakowa, Stalowej Woli. Dzisiaj wygrałem ze swoją publicznością, która była wspaniała.

Organizatorzy już myślą o kolejnych edycjach turnieju. – Chcemy, żeby impreza była cykliczna – mówi Paweł Kozielec z ZSP przy UR.

Trzecie miejsce zajął najmłodszy spośród zawodników – Edzio, 16-latek z Gdańska, pokonując Szydercę z Tuchowa dopiero w dogrywce tematycznej. Pojedynek o trzecie miejsce wyróżniał się, ponieważ Edzio i Szyderca długo freestyle’owali na scenie w pokojowy sposób.

– We freestyle’u walczymy na słowa na scenie, poza nią jesteśmy dobrymi kumplami – tłumaczy jeden z zawodników bitwy.

Freestyle’owcy w rundach tematycznych mierzyli się m.in. z takimi zagadnieniami jak: twierdzenie Talesa, ekstremalna depilacja, zakład krawiecki, ziemia obiecana, starożytna piramida, czy teatr lalek.

Odbyło się wiele dogrywek, jury niejednokrotnie miało problem z decyzją.

– Zawodnicy reprezentowali rymy na wyrównanym poziomie. Trudno było wybrać, często przewagę dawała jakaś ostra pointa w dogrywce, która porwała publiczność – mówił Jakub Pietz Piecuch, producent muzyczny zasiadający w jury. – To jest ćwiczone podczas wielu wyjazdów, sesji, bitew o miasta. Wszyscy tutaj są profesjonalistami, jeśli chodzi o freestyle.

Głównym sponsorem wydarzenia był Urząd Marszałkowski, który ufundował nagrody dla zawodników, o łącznej wartości trzech tysięcy złotych – dla zwycięzcy tablet, za drugie miejsce iPod, za trzecie pendrive.

Imprezę poprowadził rzeszowski raper Eskaubei. Za muzykę odpowiadał DJ Francuz z Sandomierza, grający na co dzień w krakowskich klubach. Przed bitwą grupa Screamo Ttickz z Nowego Sącza zaprezentowała pokaz będący połączeniem akrobatyki ze sztukami walki oraz c-walk’iem.

Bitwa o Rzeszów zakończyła się luźnym freestyle’em wszystkich zawodników, przyjętym z wielkim entuzjazmem przez publiczność.

– Dzisiaj Rzeszów, wczoraj zorganizowaliśmy „ustawkę” na Wyspie Słodowej we Wrocławiu, przyszło 50 osób, które po prostu chciały porapować. Jutro jadę do Lublina na koncert Mesa – pofreestyle’ować z chłopakami z Lublina – opowiada Theodor, zawodnik z Warszawy – Dla nas to model życia, żyjemy rapem.

Odpowiedz

Twój adres email nie będzie opublikowany.Wymagane pola są oznaczone *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>